Najprostszy przepis, jaki przywiozłam z Japonii, to jedna z najpopularniejszych zup na świecie: zupa miso z makaronem sojowym, warzywami i grzybami shiitake. Przepis powstał na podstawie moich obserwacji podczas przygotowywania naszego zamówienia.
- 2 łyżki jasnej pasty miso
- 100 g makaronu sojowego
- 150 g grzybów shiitake
- 1 średnia marchewka
- 0,5 pora
- 1 pak choi
- 1 kawałek imbiru
- 1 ząbek czosnku
- 1 l bulionu warzywnego
- 1 łyżka oleju sezamowego
- 2 łyżki prażonych nasion sezamu
- 2 dymki
Umyc warzywa. Biala czesc pora i marchewke pokroic na 2-3 cm kawalki, przekroic je wzdluz na pól i pokroic w cienkie paski. Usunac trzonki grzybów (potrzebuja zbyt duzo czasu do gotowania, mozna je np. zamrozic i uzyc pózniej do rosolu). Obrac i drobno posiekac czosnek i imbir.
Podzielic pak choi na liscie i grube lodygi, a nastepnie pokroic lodygi równiez w paski.
Rozgrzac olej sezamowy na glebokiej patelni. Podsmazyc imbir i czosnek, az beda przezroczyste. Dodac grzyby i lekko je podsmazyc, nastepnie dodac marchewke, pora i lodygi pak choi i dalej smazyc.
Wlac bulion i gotowac wszystko na malym ogniu przez ok. 5 minut.
Zmniejszyc ogien do minimum i wmieszac paste miso. Zupa nie powinna sie mocno gotowac, bo inaczej zwarzy sie i stanie sie pod wplywem pasty miso gorzka. Dodac liscie pak choi i wrzucic makaron sojowy do goracej zupy i odstawic na 2-3 minuty (lub zgodnie z instrukcja na opakowaniu). Nastepnie wymieszac wszystkie skladniki.
Doprawic zupe chili lub pieprzem do smaku. Sól nie jest konieczna, poniewaz pasta miso jest juz slona. Przekroic dymke wzdluz na pól i pokroic ja w cienkie krazki lub dlugie, cienkie paski. Rozlac zupe do miseczek i udekorowac dymka i sezamem.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz