Zero
waste w kuchni.
Kuchnia to miejsce, w którym wyjatkowo duzo marnujemy. Wedlug badan FAO, na calym swiecie trafia do smietnika 1,3 miliarda ton zywnosci. Tyle, ile wystarczyloby, zeby nakarmic 3 miliardy ludzi. Nie chodzi tu tylko o domowe resztki, ale i o surowe warunki wprowadzania warzyw i owoców na rynek - odpowiednio zakrzywiony banan, warzywa i owoce w okreslonym rozmiarze i bez plamek. Wszystko, co nie miesci sie w tych scislych regulach zostaje od razu wyrzucane. Dotyczy to niemal kazdego produktu rolnego, który widzimy w sklepie.
Jest kilka sposobów, aby temu zapobiec.
Po pierwsze kupować bezpośrednio od rolnika, który nie musi się wtedy martwic, że marchewka jest bardziej krzywa niz wymagany przez hurtowników standard.
Po drugie sami mozemy zadbac o niemarnowanie resztek w kuchni i kreatywne ich wykorzystanie. Przy czym nalezy sobie uswiadomic, ze czesto wyrzucamy natke, glaby, liscie, obierki , które w rzeczywistosci zawieraja wiecej witamin niz same owoce czy warzywa.
Zatem korzysci sa podwójne - dla nas i dla srodowiska.
Nie wszyscy wiedzą na przykład o tym, że natkę marchewki można jeść.
Kuchnia to miejsce, w którym wyjatkowo duzo marnujemy. Wedlug badan FAO, na calym swiecie trafia do smietnika 1,3 miliarda ton zywnosci. Tyle, ile wystarczyloby, zeby nakarmic 3 miliardy ludzi. Nie chodzi tu tylko o domowe resztki, ale i o surowe warunki wprowadzania warzyw i owoców na rynek - odpowiednio zakrzywiony banan, warzywa i owoce w okreslonym rozmiarze i bez plamek. Wszystko, co nie miesci sie w tych scislych regulach zostaje od razu wyrzucane. Dotyczy to niemal kazdego produktu rolnego, który widzimy w sklepie.
Jest kilka sposobów, aby temu zapobiec.
Po pierwsze kupować bezpośrednio od rolnika, który nie musi się wtedy martwic, że marchewka jest bardziej krzywa niz wymagany przez hurtowników standard.
Po drugie sami mozemy zadbac o niemarnowanie resztek w kuchni i kreatywne ich wykorzystanie. Przy czym nalezy sobie uswiadomic, ze czesto wyrzucamy natke, glaby, liscie, obierki , które w rzeczywistosci zawieraja wiecej witamin niz same owoce czy warzywa.
Zatem korzysci sa podwójne - dla nas i dla srodowiska.
Nie wszyscy wiedzą na przykład o tym, że natkę marchewki można jeść.
Dotyczy
to nie tylko marchwi, ale także rzodkiewek, buraków lub kalarepy. Ich zielone liście zawieraąj o wiele więcej
witamin niż owoc. Na przykład liście buraka zawieraja nawet 200 razy więcej
witaminy A niż sama bulwa.
Smak
liści jest zwykle bardzo podobny do bulwy. Zieleń marchwi smakuje słodkawo, liście
buraków mają smak ziemisty, rzodkiewek - ostry i lekko korzenny, a liście kalarepy
mają smak kapusty.
Natke
można jeść surową lub ją gotować czy przyrządzać z niej smoothie. Liście
kalarepy można na przykład przyrządzić jak szpinak.
Wszystkie
cztery rodzaje liści nadają się świetnie do przetwarzania na pastę do chleba.
I
to właśnie tutaj pokazuję na przykładzie natki marchwi. Przepis można
modyfikować zgodnie ze swoim gustem, w zależności od tego, jakich liści używamy
i które najbardziej lubimy.
Kremowa
konsystencję pasty uzyskujemy dzięki nasionom słonecznika, jeśli wybierzemy
orzechy, powstanie pesto.
PASTA Z NATKI MARCHEWKI
PASTA Z NATKI MARCHEWKI
Składniki:
- natka z 4-5 marchewek
- 70 g nasion słonecznika
- 6 łyżeczki oliwy z oliwek
- 1/2 ząbka czosnku
- 1 łyżeczka miodu lub syropu z agawy
- skórka z 1/2 cytryny
- 1 łyżka soku z cytryny
- sól, pieprz
- woda
Natkę
umyć i posiekać z grubsza.
Dodać
nasiona słonecznika, oliwę z oliwek, czosnek, miód, szpinak (opcjonalnie), sok
i skórkę z cytryny i zblendować aż do
uzyskania kremu.
Jeśli
krem jest zbyt gęsty, dodać trochę wody.
Doprawić
solą i pieprzem, ewentualnie dodać
więcej przypraw zgodnie ze swoim smakiem.
Pasta
przechowuje się około 3-4 dni w lodówce
lub można jej nadmiar zamrozić. Jeśli z
czasem stanie się ciemnozielona lub brunatna, a dzieje się to dość szybko gdy
powietrze ma do niej dosętp, należy ją wtedy zamieszać ponownie.
PESTO Z NATKI MARCHEWKI
Składniki:
- 80 g natki marchewki
- 80 g parmezanu, pecorino lub sera górskiego
- 20 g orzechów piniowych, nerkowca lub orzechów włoskich
- 1 ząbek czosnku
- 150 g oliwy z oliwek
- 1/2 łyżeczki soli
Umyc natke i osuszyc, obrac czosnek. Pokroic parmezan na duze kawalki i posiekac je w blenderze. Nastepnie dodac pozostałe składniki: orzeszki piniowe, czosnek, sól, natke marchewki i oliwę z oliwek i blendowac do uzyskania kremowej masy.
Wlac pesto do sterylnych sloików, zalac wierzch calkowicie warstwa oliwy z oliwek i przechowywac w lodówce.
PLACKI Z Z NATKĄ MARCHEWKI
Składniki na 4 porcje:
- 800 g marchewek z natką
- 2 łyżeczki nasion kolendry
- 2 dymki
- 1/2 pęczka natki marchwi
- 100 g mąki, typ 550
- 2 jajka
- 1/2 łyżeczki soli
- olej słonecznikowy
Marchew, natke i cebule bardzo drobno posiekac. Dodac jajka, make, przyprawy i wszystko wymieszac. Smazyc na zloty kolor.
SMOOTHIE Z NATKĄ MARCHEWKI
Istnieje wiele mozliwosci kompozycji smacznego i zdrowego smoothie na bazie natki marchewki.
Oto niektóre z propozycji:
Ananas-jabłko-awokado
- natka 5-6 marchwi
- 1/4 ananasa
- 2 jabłka
- 1/4 awokado
- 3 plasterki imbiru
- 300 ml wody
Pomarańcza-mango-banan
- 25 g natki marchewki
- 1 pomarańcza
- 1/2 mango
- 1 banan
- 400 g wody mineralnej gazowanej
- 1 łyżka oleju lnianego
Mango-gruszka-imbir
- garść kolendry i natki marchewki
- 1/2 mango
- 1 gruszka
- 4 plastry imbiru
- 250 ml wody
Ogórek-winogrona
- natka marchewki
- ogórek
- winogrona
Cykoria-nektarynki-kiwi
- 100 g sałaty Lollo Bionda
- 1 cykoria
- garść natki marchewki
- 2 nektarynki
- 3 kiwi
- 1 mały kawałek imbiru
- 400 ml wody
Szpinak-pomarańcze-imbir
- natka 3-4 marchewek
- garść szpinaku
- 2 pomarańcze
- 1 mały kawałek imbiru
- 1 łyżeczka oleju kokosowego
- 100 ml wody
Zarówno kwiaty czyli rózyczki jak i lodyga i liscie brokulów są jadalne. Smak rózyczki przypomina kalafior, podczas gdy lodyga ma aromat zielonych szparagów.
Przez długi czas istniało równiez bledne przekonanie, ze brokuły w stanie surowym sa trujace. Wprost przeciwnie - brokuly sa nie tylko nieszkodliwe w konsumpcji, ale nawet zdrowe, ponieważ enzym w brokulach, który jest potrzebny do uwolnienia leku przeciwnowotworowego sulforafanu, jest bardzo wrazliwy na ciepło i rozpada się podczas gotowania. Jednak zaleca sie przed pierwszym spozyciem testowanie najpierw niewielkich ilosci pod katem ich strawnosci, poniewaz surowe brokuly mogą powodowac ból brzucha u wrazliwych ludzi.
Gotowane mozemy natomiast spozywac lacznie z obrana lodyga i listkami na wiele sposobów i w wielu potrawach.
KWAŚNE BROKUŁY
Najprostsze przepisy sa najlepsze, np. kwasne brokuly.
Wykorzystuje się nie tylko rózyczki, ale takze lodygi i liscie.
Podzielic rózyczki na kawalki, obrac lodyge i pokroic na takie mniejsze kawalki a liscie w drobne paski. Gotowac rózyczki i lodygi w goracej wodzie, osuszyc i marynowac z octem jablkowym, olejem z pestek dyni lub innym, sola, pieprzem i posiekana czerwona cebula. Dodac liscie.
PESTO
Pesto z brokulów przyrzadzamy jak kazde inne pesto, uzywamy nie tylko rózyczek, ale i obrane lodygi lub mlode listki.
W zaleznosci od preferencji brokuly moga byc surowe lub blanszowane i ostudzone w lodowatej wodzie ( co pozwala zachowac ich kolor)
Jak do kazdego pesto dodajemy prazone bez tluszczu orzeszki piniowe lub orzeszki nerkowca, pestki slonecznika lub migdaly.
Ser (parmezan, feta, ser górski) skraca troche ich okres waznosci lecz dodaje niewatpliwie smaku.
Oprócz klasycznej wersji pesto, istnieje wiele innych wariantów w zaleznosci od dodanych skladników.
KLASYCZNE PESTO Z BROKUŁÓW
- 250 g brokułów
- 30 g orzeszków piniowych
- 30 g startego parmezanu
- 1 ząbek czosnku
- 30 g oliwy z oliwek
- sól, pieprz
Brokuły umyc, pokroic i gotowac przez około 5 minut w osolonej wodzie, nastepnie splukac zimna woda i odcedzic.
Orzeszki uprazyc na zloty kolor bez tluszczu i posiekac czosnek.
Wszystko zblendowac do uzyskania kremowej masy.
Jesli nie zuzyjemy wszystkiego od razu, zalac wierzch dodatkowa warstwa oliwy i przechowywac w szczelnie zamknietym sloiczku w lodówce.
Umyc brokuly i pokroic wraz z lodyga, przy czym lodyge na mniejsze kawalki niz rózyczki, aby wszystko bylo ugotowane w tym samym czasie.
Zagotowac
osolona wode, dodac do wrzacej wody brokuly i pól przemytej organicznej cytryny.
Ugotowane
brokuly odcedzic i zmiksowac z olejem i czosnkiem.
Posiekac
pestki dyni i uprazyc na patelni bez
tluszczu. Nastepnie zamieszac z pesto i doprawic sola i pieprzem.
Okres
wazności pesto z brokulów wynosi co najmniej
tydzien (przechowywany w lodówce) a dodanie dodatkowej warstwy oleju na wierzch
gotowego pesto moze przedluzyc go do czterech tygodni. Pesto mozna takze zamrozic bez problemów.
PESTO
Z BROKUŁÓW Z PESTKAMI DYNI, MORELAMI,
CHILI I ROZMARYNEM
- 300 g surowych brokułów
- 40 g pestek dyni
- 40 g pestek słonecznika
- 1 ząbek czosnku
- 1 papryczka chili
- skórka z 1 cytryny
- 100 ml oliwy z oliwek
- 2-3 gałązki rozmarynu
- 3-4 suszone morele
- sól, pieprz
Umyc
brokuły i pokroic na male kawalki.
Namoczyc
morele w wodzie.
Zblendowac
pestki dyni, nasiona slonecznika, czosnek i chili w mikserze, dodac wszystkie pozostałe
składniki az do uzyskania pesto. Doprawic sokiem z cytryny, sola i pieprzem.
PESTO Z BROKUŁÓW Z JABŁKAMI
PESTO Z BROKUŁÓW Z JABŁKAMI
- 250 g brokułów
- 180 g jabłek
- 70 g orzechów włoskich
- 130 ml oleju słonecznikowego
- sok z połowy limonki
- 70 g tartego sera górskiego
- sól
Uprazyc orzechy wloskie bez tluszczu i ostudzic.
Jejciu, jakie fajne propozycje! Co prawda ja mam tyle swojej pięknej marchwi, że nie muszę wykorzystywać natki (moja natka trafia z powrotem do Matki - Ziemi przez kompost), ale gdy ktoś już upoluje bio-marchewkę "od chłopa" (w moim przypadku: "od baby", he he) to powinien ją wykorzystać!
OdpowiedzUsuńWlasciwie to jeszcze dlugo potrwa, zanim skoncze te strone, bo uzywam w kuchni wiele rzeczy, które inni uwazaja za odpady i wyrzucaja, nie wiedzac, ze sa nie tylko zdrowe, ale i smaczne. Problem jest ze zdjeciami, chce konsekwentnie wzbogacac moje przepisy zdjeciami, tym bardziej, ze mam sporo czytelników spoza Polski, którzy zdani sa na tlumaczenie, wiec zdjecia bardzo im pomagaja. Staram sie zawsze robic zdjecia, wiec co jakis czas mam gotowy zestaw do nstepnego warzywka albo owoców :)
Usuń