16 września 2021

Klopsiki po królewiecku

Klopsiki po królewiecku (Königsberger Klopse) to danie z Prus Wschodnich, przyrządzane z ugotowanych klopsików w białym sosie z kaparami. Ich nazwa pochodzi od dawnej stolicy - Królewca (Königsberg - dzisiejszy Kaliningrad). Danie legenda, ponieważ jest tak dobre, że smakuje każdej generacji i nadal jest jedną z najsłynniejszych potraw regionalnych w Niemczech.

Zutaten für 4 Portionen:

  • 2 cebule
  • 8 ziaren ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • sól, pieprz
  • 600 g cielęciny lub mięsa mielonego pół na pół
  • 8 łyżek bułki tartej
  • 4 jajka
  • 4 łyżeczki musztardy
  • 4 - 5 filetów z sardeli (opcjonalnie)
  • 4 łyżeczki masła
  • 4 łyżeczki mąki
  • 8 łyżek śmietany
  • 4 łyżeczki soku z cytryny lub 30 ml białego wina
  • 75 g kaparów (opcjonalnie)
  • 4 łodygi natki pietruszki

Obrac cebule i pokroic w drobna kostke.
W duzym garnku zagotowac wodę, dodac troche soli, liscie laurowe i ziele angielskie.
Mieso mielone wymieszac w misce z bulka tarta, jajkami, pokrojona w drobna kostke cebula, musztarda, sola i pieprzem. Uformowac po 3 klopsiki na osobe mocno sciskajac, aby byly zwarte.
Ostroznie wlozyc do goracej, ale już nie wrzacej wody na 15 minut. Ugotowane wyjac z wody i odstawic czesc wody na pózniej.

Zrobic zasmazke na sos: stopic maslo w rondelku, dodac make i wymieszac. Rondelek odstawic z kuchni i wlac do zasmazki po lyzce wazowej wody w której gotowalismy klopsy (lyzka na klopsa) i szybko wymieszac trzepaczka, aby nie powstaly grudki. Doprowadzic sos do wrzenia, w razie potrzeby dodac troche wiecej wywaru z gotowania, jesli sos bedzie zbyt gesty.
Dodac smietane i doprawic sos sokiem z cytryny, pieprzem i sola.

Oryginalny  przepis zawiera filety sardeli w klopsikach i male, marynowane kapary w sosie, w mojej potrawie zrezgnowalam z jednego i drugiego.

Podawac posypane siekana pietruszka, z ziemniakami i np. z buraczkami na slodko-kwasno.

4 komentarze:

  1. Jessu, robiłam to! Przepyszne :-) Aczkolwiek moje (nie wiedzieć czemu?) wyglądały zupełnie inaczej. Buziaki!
    https://mamamarzynia.blogspot.com/2016/10/klopsy-krolewieckie.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzyniu, obejrzalam Twoje klopsiki, przepis jest prawie identyczny, jak widzisz na moim przedostatnim zdjeciu klopsiki wyszly takie szaro-bure, ale to definitywnie kwestia oswietlenia, na pozostalych wygladaja jak oryginalne.
    Usciski.

    OdpowiedzUsuń
  3. To są klopsiki w sosie śmietanowym - klasyka polskiej kuchni. ew. w sosie koperkowym ( dodać koperku). Klopsiki królewieckie - to właśnie dodatek sardeli ( wszak Królewiec nad Bałtykiem leży) i słonych kaparów jest sednem przepisu, zaostrza smak nudnej cielęciny. Zwyczaj dodawania sardeli do forszmaku, pasztetów itp. zupełnie zanikł w chamskiej kuchni xx w. Któż wie, czym się sardele od sardynek różnią? albo wręcz - od śledzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz oczywiscie racje, ale gdybys przeczytal/la CALY mój tekst nie musialabym tego wyjasniac. Poniewaz zylam ponad 40 lat w Niemczech, "wypracowalam" mój wlasny przepis na te klopsiki, ale w przedostatnim zdaniu zaznaczylam, co jeszcze nalezy do oryginalnego skladu potrawy.
      Uprawiam kuchnie eksperymentalna i wtedy, gdy wstawiam klasyczny i oryginalny przepis szczególnie to podkreslam; w przypadku tego przepisu tej informacji nie ma na poczatku, ale w przedostatnim zdaniu wspomnialam o "klasycznym" skladzie.
      Dziekuje za komentarz i pozdrawiam.

      Usuń