3 grudnia 2024

Jajka po benedyktyńsku

Jajka po benedyktyńsku (Eggs Benedict) to danie śniadaniowe wywodzące się z kuchni Stanów Zjednoczonych, które składa się z jajek w koszulce na grzance, z plasterkiem smażonej gotowanej szynki lub boczku i z sosem holenderskim. Istnieją dwie wersje historii pochodzenia tego dania, jednak niezależnie od tego, czy wersja o restauracji Delmonico's czy o hotelu Waldorf-Astoria jest prawdziwa, faktem jest, że pochodzi ono z Nowego Jorku. Mój przepis to najbardziej klasyczna wersja, z grzankami, smażonym bekonem i domowym sosem holenderskim.


Składniki na 4 porcje:

Domowy sos holenderski:

  • 1 cebula
  • 1 łyżeczka masła
  • 150 g roztopionego masła
  • 3 żółtka
  • 250 ml białego wytrawnego wina
  • 2 łyżki białego octu winnego
  • 1 liść laurowy
  • 2 gałązki trybuli
  • 1 łyżeczka ziaren czarnego pieprzu
  • sól, biały pieprz
  • pieprz cayenne
  • cukier
  • sok z cytryny
Jajka w koszulkach:
  • 8 jajek
  • 1 łyżka octu
  • sól
Inne składniki:
  • 4 grube kromki białego pieczywa
  • 8 plastrów boczku lub 4 plastry wędzonego łososia
  • szczypiorek lub natka pietruszki

Zaczynamy od przygotowania redukcji -  skladnika sosu holenderskiego. Obrac cebule i pokroic w cienkie plasterki. Oczyscic trybule. W garnku rozgrzac maslo i podsmazyc cebule, az stanie sie bezbarwna. Dodac biale wino, ocet, lisc laurowy, trybule i ziarna pieprzu. Wszystko zagotowac i zredukowac do 4-5 łyzek (na 4 porcje) plynu, nastepnie przecedzic przez sitko.
Zóltka umiescic w metalowej misce i energicznie ubijac nad kapiela wodna. Miska nie powinna dotykac wody, a woda nie powinna sie gotowac. Stopniowo dodawac redukcje a nastepnie cienkim strumieniem letnie, roztopione maslo, nadal energicznie mieszajac. Ubijanie gladkiej i kremowej masy holenderskiej moze zajac kilka minut.
Na koniec doprawic sola, pieprzem, sokiem z cytryny i pieprzem cayenne i odstawic, ale caly czas trzymac w cieple.

Przygotowac jajka w koszulkach. W duzym garnku zagotowac wode; nie powinna bulgotac. Dodac ocet i odrobine soli. Wbijac jajka pojedynczo do malych misek i najpierw ostroznie wsunac 1 jajko do wody. W idealnym wypadku jajko pozostaje zwarte i twardnieje, ale krawedzie bialka zwykle spływaja. W takim wypadku mozna ostroznie odsunac krawedzie lyzka lub widelcem aby zachować ksztalt jajka.
Gdy jajko wystarczajaco stwardnieje, wsunac do wody kolejne jajko. Jajka gotowac przez 3-4 minuty, az bialka beda twarde, ale zóltka nadal miekkie. Nastepnie wyjac je lyzka cedzakowa i odsaczyc na papierze kuchennym.
Mozna tez utworzyc w wodzie maly wir i wsuwac ostroznie jajka do wody, jedno po drugim.

W tym samym czasie podsmazyc kromki bialego chleba i  bekon. Posiekac szczypiorek lub natke pietruszki.

Ulozyc na tostach chrupiacy bekon, wedzonego lososia lub szynke. Na nich ulozyc po 2 jajka w koszulce i obficie polac je cieplym sosem holenderskim. Udekorowac szczypiorkiem lub natka pietruszki i pieprzem cayenne. Podawac natychmiast.

Istnieja tez inne, równie ciekawe wersje jajek po benedyktynsku:
Jajka Blackstone z bekonem i plasterkami pomidora
Jajka po florencku ze szpinakiem gotowanym na parze zamiast szynki
Jajka Atlantyckie, Jajka Hemingway lub Jajka Royale z lososiem wedzonym zamiast szynki
Huevos Benedict z awokado zamiast szynki i salsa z sosem holenderskim
Jajka Hussarde z sucharkami zamiast grzanek i sosem bordelaise
Jajka Sardou na bazie karczochów i lisci szpinaku z sosem holenderskim
Country Benedict lub Jajka Beauregard z biszkoptem zamiast grzanek,  z cienkim hamburgerem i sosem wiejskim.

3 komentarze:

  1. Marylko, toż to majstersztyk kulinarny! Mogłabyś tym zdawać egzamin u Antonina Carême'a (zwłaszcza sosem, rewelacyjny) :-D. Mnie jajka w koszulkach średnio wychodzą, muszę się posiłkować chochelką, nawet gdy mam swoje, świeżuteńkie jajeczka. Myślę, że to kwestia wprawy...
    Fajnie, że napisałaś o tych różnych wersjach dania, chciałabym wypróbować je wszystkie, samo czytanie już jest przyjemnością :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo, jeszcze muszę dodać, że powiększyłam sobie maksymalnie zdjęcia tych jajeczek i napawałam się ich mistrzowskim wyglądem! Nie sposób się zdecydować, które najlepsiejsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzyniu, to najprostrze sniadanie, nie liczac tego treningu miesni przy ubijaniu sosu :))
      Moje jajka nigdy nie sa idealne, tez je musze "doprowadzac do formy", ale nie forma jest dla mnie wazna, tylko to, aby zótko sie piekne rozplynelo na kanapce po przecieciu ;))
      Ja najbardziej lubie z awokado i z sosem. Wiem, ze Ty nie przepadasz za awokado, ale ja robie dla meza w kawalkach jak na zdjeciu, natomiast dla mnie robie najprostrza forme guacamole, tylko z sola i pieprzem, na to lubie kawalek lososia wedzonego, ale moze byc i bez, potem 2 jajka i sos.. Takie pyszne sniadanko nasyca do póznego obiadu :)

      Usuń