Szczególnie latem, kiedy mamy duży wybór warzyw, możemy wyczarować z nich w kilka minut pyszne, lekkie danie. Jeśli są to warzywa z naszego ogródka, szczególnie docenimy ich smak. Z dość nietypowej konstelacji warzyw i owoców powstało danie, które stało się integralną częścią naszego jadłospisu. Bakłażany duszone w prowansalskich ziołach z dymką, marynowanymi pomidorami, serkiem śmietankowym lub parmezanem i czerwonymi porzeczkami. Porzeczki nie tylko dodają koloru, ale i słodko-kwaśną nutę, która podkreśla wytrawny smak warzyw.
- 2 średnie bakłażany
- 1 łyżka ziół prowansalskich
- oliwa z oliwek
- 200 ml bulionu warzywnego
- sól, pieprz
- cukier
Dodatki:
- 4 średnie pomidory
- 1 ząbek czosnku
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- sól,
- cukier,
- 3 dymki
- 4 łyżki bułki tartej
- 5 łodyg porzeczek
- 100 g serka śmietankowego lub parmezanu
Drugim skladnikiem sa marynowane pomidory. Pomidory pokroic w kostke, wymieszac z oliwa z oliwek, odrobina czosnku, soli i cukru i odstawic na 30 minut.
Trzecim skladnikiem sa porzeczki, które posypane odrobina cukru odstawiamy równiez na 30 minut.
Baklazany oczyscic i pokroic wzdluz w plastry o grubosci ok. 0,5 cm. Plastry smazymy z obu stron na oliwie z oliwek, doprawiamy sola, pieprzem, odrobina cukru i posypujemy suszonymi ziolami prowansalskimi. Gdy nabiora koloru dodajemy lyzke wazowa bulionu warzywnego. Baklazany powinny dusic sie w płynie a nie plywac w nim. Dusic pod przykryciem ok.10 minut, w razie potrzeby dolac troche bulionu.
Tuz przed podaniem podgrzac na patelni marynowane pomidory bez tluszczu. Dymke oczyscic i pokroic w krazki. Rozgrzac oliwe z oliwek na patelni i krótko podsmazyc krazki dymki dodajac bulke tarta, trochę soli i cukru.
Plastry baklazana ulozyc na talerzu a na nich dymke i pomidory.Na wierzchu ulozyc male porcje serka smietankowego lub parmezanu.
Przed podaniem posypac plastry porzeczkami. Ich slodko-kwasny smak nadaje baklazanom owocowa nute.
Och, bakłażany... jeszcze do tej pory nie poważyłam się na ich uprawę - obawiam się, że nie dojrzeją :-( Może jednak w przyszłym roku zaryzykuję, bo lata są coraz cieplejsze, a i ze mnie coraz lepsza ogrodniczka.
OdpowiedzUsuńP.S. Tak się cieszę, że nie zrezygnowałaś z prowadzenia bloga na rzecz insta, fejsa tikacośtam czy jeszcze inkszego medium, bo wtedy ja - jako człowiek wiejski i broniący się ostatkiem sił przed zawłaszczeniem życia przez aktywność w tzw. "mediach społecznościowych" (?! - chyba antyspołecznościowych) już nie mogłabym się spotykać z tak wartościowymi ludźmi, jak Ty :-)) Buziaki serdeczne - Marzynia
Wiesz, ja w zasadzie nie przepadam za baklazanami, ale lubie je w polaczeniu z innymi warzywami, albo w takich daniach niby tureckich z miesem mielonym.
OdpowiedzUsuńTrzymam sie z daleka od mediów spolecznosciowych, ale wykorzystuje facebooka do telefonowania z calym swiatem za darmo. Z bloga pewnie nie zrezygnuje, czasami ten zaniedbuje, gdyz ciagle powstaja jakies nowe - mam tyle zdjec do wykorzystania z moich podrózy, ze pozostawie je chyba dla przyszlych generacji :)